Polski
中文繁體
Deutsch
English
Español
Français
Português
Română

Leczenie komórkami macierzystymi retinopatii barwnikowej doświadczenia pacjentów

⏲️7 min czytaj

U rumuńskiego pacjenta Ovidiu Simiona zdiagnozowano retinopatię barwnikową, schorzenie przyspieszające degenerację pola widzenia. Pacjenci z tym schorzeniem doświadczają coraz większej utraty wzroku i mogą czuć się tak, jakby patrzyli przez teleskop ze względu na ograniczony zakres widzenia. Poniżej znajduje się krótki wywiad opisujący podróż pacjenta od znalezienia leczenia komórkami macierzystymi retinopatii barwnikowej do doświadczenia leczenia w Chinach, wyników i oczekiwań oraz powrotu do domu.

Ovidiu Simion wziął na siebie kontrolę oczu w szpitalu.

Poniższy wywiad został przepisany z oryginału rumuńskiego i odzwierciedla doświadczenia i opinie pacjenta związane z leczeniem.

Proszę opisz swój stan fizyczny przed leczeniem komórkami macierzystymi. Jakie są objawy retinopatii barwnikowej i czego Pan/Pani doświadczał/a osobiście?

Przed przyjazdem do Chin i kliniki byłem bardzo zmęczony z powodu pracy. Fizycznie czułam się bardzo spięta, zmęczona, podekscytowana tym, jak to będzie i co to będzie. Teraz po trzech dniach kuracji czuję się bardziej zrelaksowana i znacznie lepiej.

W jaki sposób dowiedziałaś się o terapii komórkami macierzystymi? Co sądziłaś o tej technologii leczenia? Czy przed przyjazdem miałaś jakieś obawy lub nadzieje?

W Rumunii mam dobrego przyjaciela, który jest księdzem i który zna panią Alinę Radescu, przedstawicielkę rumuńskich pacjentów w Beike. Skontaktował mnie z panią Aliną i ona pomogła mi w całym procesie. Jeśli chodzi o oczekiwania, byłem bardzo powściągliwy i tłumaczę to licznymi rozczarowaniami, jakie spotkały mnie w Rumunii.

Personel Beike z Owidiuszem w placówce leczniczej

Jak odnajdujesz firmę Beike? Co skłoniło Cię do wybrania Beike jako opcji leczenia?

Widziałem wielu lekarzy nawet w stolicy Rumunii, Bukareszcie, lekarzy, którzy dawali mi nadzieję, a na koniec okazało się, że to wielkie rozczarowanie. Odwiedziłam też innych lekarzy z Rumunii, ale rozczarowanie było takie samo. Nie ma nadziei! Ale tym razem Bóg tak chciał; zacząłem od zwykłej myśli że terapia komórkami macierzystymi jest jedynym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem . I dzięki Bogu, czuję, że mój kanał wizualny został odblokowany i jestem pewien, że ulepszenia będą. Jestem pozytywnie nastawiony do tego tematu.

Jakie były Twoje oczekiwania dotyczące leczenia przed wyjazdem do Chin? Co konkretnie chciałaś osiągnąć?

Chciałam pokonać swój strach. To, w ostatnich latach, bardzo mało mnie szlifowało. Lubię być niezależny. Nie chcę być zależna od innej osoby. Chcę być panem własnego instynktu i swoich decyzji. Sam pomysł, że będę musiał polegać na lasce, przerażał mnie. Oczywiście, we mnie jest niecierpliwość i nie mogę się doczekać, aż wyzdrowieję. Wiem, że poprawa będzie, ale muszę być cierpliwy. Wykazując się cierpliwością przez tyle lat, teraz ta jedyna rzecz, którą muszę zrobić, to po prostu dalej być cierpliwym. Lubię być niezależna i samodzielna. Dziękuję Bogu i dziękuję Wam, którzy jesteście w Beike, którzy dajecie życie tym ludziom, którzy tak naprawdę są zakleszczeni przez systemy opieki zdrowotnej i paliatywni ci w stanie nieodwracalnym i bez szans na wyleczenie.

Ovidiu Simion i jego syn z Aliną w biurze Beike.

Jak wyglądały pierwsze dni po przyjeździe? Czy czułaś sie wygodnie, komfortowo, etc?

Począwszy od odebrania mnie z lotniska przez pracowników Beike Biotechnology, miałem wrażenie, że nie jest to pierwsze spotkanie, ale po prostu powrót do miejsca, w którym już byłem. Mówię to, może dlatego, że była to tak dobra współpraca przez internet z Przedstawicielem Rumunii, przed przyjazdem do Shenzhen w Chinach, że wpływ nieznanego został zmniejszony lub wyeliminowany przez ciepło, z jakim zostaliśmy przyjęci, zarówno ja, jak i mój syn.

Co sądzisz o szpitalu Shixin i ogólnie o personelu Beike?

Serdeczne powitanie na lotnisku w Shenzhen, wizyta w siedzibie Beike i test medyczny w Szpitalu Okulistycznym w Shenzhen pokazały szczerość, punktualność, profesjonalizm i chęć miłej współpracy z każdym człowiekiem. Ci ludzie mają determinację, to coś specyficznego dla Azjatów. Zauważyłem, od zwykłej sprzątaczki po lekarza, który się mną tu zajmował, kierownika i personel Beike oraz szpitala Shixin, postawę, która pomaga cierpiącemu pacjentowi. Czułam, że ci ludzie wykonują swoją pracę z cierpliwością, co pomaga zarówno pacjentowi, jak i instytucji, którą reprezentują.

Reprezentantka Alina zabrała pacjenta Ovidiu Simiona na wizytę w budynku Beike.

A może by tak odwiedzić siedzibę Beike?

Od samego początku byłem pod wrażeniem i nadal jestem pod wrażeniem programu, który pracownicy z Beike mają, aby przedstawić i zabrać nas na zwiedzanie siedziby Beike. Przedstawiciel poświęcił czas na przedstawienie obowiązków każdego z członków Spółki. To, co zauważyłam i odczułam, to w istocie pragnienie rumuńskiego Przedstawiciela Pacjenta, aby być bliżej pacjenta, bliżej jego zmartwień i cierpienia. Pacjent, który tu nie był, odbiera to jako prawdziwy relaks. Czułem się częścią waszej rodziny, tych z Beike Biotechnology. Zmęczyłem się z powodu podróży, ale robiłem wszystko, by nie stracić żadnego szczegółu, który przekazywał nam przedstawiciel. Czułem się jak część rodziny Beike.

Proszę opowiedzieć nam o jakimś wyniku, który udało się zaobserwować. Ponadto, co myślisz o tym kompleksowym podejściu, w tym żywieniu i medycynie funkcjonalnej, które idzie w parze z terapią komórkową?

Wszystkie moje myśli skierowane są ku większej ilości i zadowoleniu, wdzięczności, szacunku i kłaniam się przed wszystkimi, których spotkałem w tym kraju. Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich ludzi, których tu spotkałem, zarówno w dziedzinie medycznej, terapeutycznej jak i ludzkiej. Tak .To inny świat oparty na zdrowym rozsądku, szacunku, uczciwości, skromności i wielkich umiejętnościach. Jestem szczęściarzem, bo mogłem obejść tych ludzi i dziękuję Bogu i dziękuję wielu przyjaciołom z Rumunii, którzy wspierali w tym projekcie duszy, aby spełnić długo oczekiwane pragnienie: leczenie komórkami macierzystymi. Polecam leczenie komórkami macierzystymi wszystkim tym, których medycyna konwencjonalna pozbawiła rozwiązań.

Inne podejście do zdrowia daje medycyna chińska. Medycyna chińska leczy pochodzenie choroby, jej korzeń. Z niecierpliwością czekam na przyjazd na drugą turę po ten cudowny zabieg. Mówię „cudowny”, ponieważ będąc masoterapeutą, bardzo dobrze rozumiem program terapii komplementarnych, który przygotował i oczyścił kanały, które były zatkane, zakorkowane. Terapie te pełniły ważną rolę przed wstrzyknięciem komórek macierzystych. W sumie tworzą one całość, którą poczułem, zauważyłem.

Dziękuję wszystkim, którzy się mną opiekowali tu w Szpitalu, w Klinice Okulistyki, w Beike stuff, życzę im zdrowia i mądrości, aby kontynuowali ten miły projekt oczekiwany przez wielu ludzi, którym brakuje rozwiązań. Niech Bóg pomoże wszystkim potrzebującym. Bezwarunkowo zostanę korespondentem firmy Beike. Zrobię to z całego serca, bo to właśnie dostałam i to mi zaoferowano: pomoc i nadzieję. Innym oferuję to samo: człowieczeństwo, szacunek i otwartość na informacje, wyjaśnienia i, czemu nie, determinację w uzyskaniu leczenia komórkami macierzystymi. Niech Bóg cię chroni! Bardzo dziękuję za wszystko!

Are you interested in stem cell treatment?

Zapytaj tutaj