Polski
中文繁體
Deutsch
English
Español
Français
Português
Română
Русский

Juliana – Po zabiegu z użyciem komórek macierzystych w leczeniu dystrofii mięśniowej

⏲️ 3 min czytaj

Diagnoza

Juliana z Brazylii została zdiagnozowana z dystrofią mięśni kończyn dolnych 2B, gdy właśnie skończyła 25 lat. Pierwszymi objawami były osłabienie kończyn dolnych, brak równowagi, powodujący ciągłe upadki i trudności we wspinaniu się po schodach. W miarę upływu lat Jej ograniczenia pogłębiały się, co doprowadziło Ją do rezygnacji z pracy na zewnątrz. W końcu musiała przestać prowadzić samochód, potrzebowała pomocy, aby poruszać się po domu, wstawać z łóżka lub krzesła i korzystać z toalety. Na początku było jej bardzo trudno to zaakceptować. Trudno było przyznać, że cierpiała na chorobę zwyrodnieniową bez możliwości leczenia i wkrótce będzie musiała korzystać z wózka inwalidzkiego. To był długi proces i po konsultacji z wieloma specjalistami, powoli zaczęła dostrzegać rzeczy pozytywne, adoptując się w „nowej” kondycji fizycznej.

Przed leczeniem komórkami macierzystymi

Po długich i intensywnych poszukiwaniach w Internecie natrafiła na stronę Beike w 2014 roku i wysłała zapytanie, aby dowiedzieć się więcej na ten temat. W tym czasie musiała wziąć pod uwagę koszty i pomyślała, że jej kondycja fizyczna nie jest taka zła i nie pogorszy się. W 2018 roku Jej stan się pogorszył, musiała używać wózka inwalidzkiego.. Wtedy zdecydowała, że może to być właściwy czas, aby spróbować terapii. Zaczęła rozmawiać z naszymi poprzednimi pacjentami i czuła się pewniej, rozpoczynając proces terapii komórkami macierzystymi. W lipcu 2018 roku, po dokładnej ocenie Jej stanu zdrowia, została zakwalifikowana do programu.

„Czułam się taka szczęśliwa, to była moja jedyna alternatywa dla poprawy jakości mojego życia”, powiedziała Juliana. Z pomocą męża i społeczności, rozpoczęli kampanię zbierania funduszy ze sprzedaży t-shirtów, zbieranie darowizn poprzez lokalne wydarzenia dzięki czemu Juliana pojawiła się w mediach społecznościowych z hashtagiem #JuntoscomJuliana. Powiedziała: „To było dużo pracy, ale pięknie było zobaczyć naszą społeczność która pomaga, jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy pomogli”.

Czułam się tak szczęśliwa, to była moja jedyna alternatywa dla poprawy jakości mojego życia

Juliana z mężem podczas kampanii zbierania funduszy

Podczas leczenia

Terapia jest niesamowita, personel był wspaniały, bardzo oddany, mam tylko komplementy do powiedzenia na ich temat

Juliana przeszła specjalny program rehabilitacji, dostosowany do jej stanu i potrzeb. Jej ulubioną aktywnością była terapia w wodzie, ponieważ może robić większość rzeczy, których nie może na ziemi. Z pomocą terapeutów nauczyła się wielu technik, aby wrócić do terapii w swoim rodzinnym mieście, aby móc kontynuować rehabilitację.

Po terapii komórkami macierzystymi

Juliana przybyła do Tajlandii pod koniec maja 2019 r. na 18-dniowy protokół z 8 przeszczepami komórek macierzystych. Po zabiegu poczuła znaczny wzrost swojej energii. Poprawiła się Jej mobilność, dzięki czemu była w stanie samodzielnie chodzić po domu, stać bez wsparcia przez dłuższy czas i poprawiać wytrzymałość, aby uzyskać lepsze wyniki podczas ćwiczeń.

Bardzo poważnie traktuje porady żywieniowe i dietetyczne, przechodząc do zdrowszego stylu życia, zmieniając swoje stare nawyki. Z tego powodu schudła, co jest ogólnie korzystne dla jej stanu. Juliana stwierdza z powagą i godnością: „Nadal mam trudności z samodzielnym utrzymaniem się i nadal potrzebuję pomocy, ale komórki macierzyste pracują w moim ciele i stymuluję je tak dużo, jak to możliwe, ćwiczeniami i aktywnym stylem życia. Mam wielką nadzieję, że będę jeszcze lepsza, stanę się bardziej niezależna, nawet w małych sprawach. ”

Pierwsza poprawa

Po kilku pierwszych zastrzykach i intensywnym programie rehabilitacji zaczęła zauważać poprawę w górnej części ciała, a mięśnie nóg stawały się silniejsze w miarę upływu czasu leczenia. Teraz zauważa poprawę z dnia na dzień na wiele różnych sposobów.

Wiadomość od Juliany

Podczas naszej rozmowy szczególnie poprosiła o opuszczenie tej części z jej własnymi słowami…

Protokół leczenia jest bardzo kompletny, polecam z całego serca, nie ma się czego obawiać. To bardzo poważne, dają ci to, co obiecali, nie ma efektu ubocznego. Jestem pewna, że osoby z moją chorobą lub inne, które szukają alternatywnego sposobu leczenia, znajdą tą formę terapii jako okazję do poprawy jakości życia, będzie poprawa, nawet jeśli będzie to drobna rzecz, w zależności od stanu fizycznego, warto spróbować. Ciężko pracowałam, aby dostać się tutaj poprzez kampanię zbierania funduszy, z pomocą mojej społeczności i ludzi, którzy byli dotknięci moją życiową podróżą. Terapia jest stosunkowo droga dla tych, którzy nie mają stabilności finansowej, ale gwarantuję, że jest warta każdego grosza.

Kliknij TUTAJ, aby śledzić podróż Juliany na Facebooku

Kliknij TUTAJ, aby śledzić podróż Juliany na Instagramie

Share This