Ava podczas sesji fizjoterapii
Ava i jej mama przyjechały do Tajlandii w lutym 2022 roku. Po 23 dniach leczenia wrócili do Szwajcarii bardzo pewni, że poprawa przyjdzie wkrótce. 3 miesiące później mama Avy skontaktowała się z nami i podzieliła się wszystkimi wspaniałymi wiadomościami o swojej córce, własnymi słowami oto co ma do powiedzenia…
Będziemy szczęśliwi, jeśli w jakiś sposób uda nam się w najbliższym czasie ponownie wyjechać do Tajlandii na drugi zabieg.
Stan
Ava ma leukomalację okołokomorową, która doprowadziła do tetraparetycznego porażenia mózgowego; jest również poważnie niedowidząca. Ava nie jest w stanie funkcjonować na co dzień bez nas, przez całą dobę jest zależna od pomocy. Nie ma kontroli nad tułowiem ani głową i cierpi na silną spastyczność.
Leczenie
Ava ma zdrową siostrę bliźniaczkę, więc przyszła mi do głowy myśl, aby leczyć ją komórkami macierzystymi. W Szwajcarii i Europie takie leczenie nie jest dozwolone, dlatego znaleźliśmy Beike i przez rok dokładnie zapoznawaliśmy się z tym leczeniem oraz ryzykiem, jakie może ono nieść dla Avy. Nasi lekarze są bardzo sceptycznie nastawieni do tego leczenia. Zawsze zakładaliśmy, że jeśli nie pomoże ono Avie, będzie to kosztowne leczenie rehabilitacyjne.
Znaleźliśmy Beike w internecie. Znamy Tajlandię bardzo dobrze i naprawdę doceniamy ich mentalność. To był dla nas czynnik, który miał nas dokładniej poinformować.
Mieliśmy nadzieję, że nasza córka będzie bardziej samodzielna, że znajdzie sposób na komunikację i określenie siebie.
Leczenie
Ponieważ przybyliśmy krótko po ponownym otwarciu Corony, musieliśmy jeszcze przejść kwarantannę.
Przez cały czas czuliśmy się komfortowo, choć często też byliśmy źle rozumiani. Wszystkie nasze wątpliwości były niezwłocznie wyjaśniane i jesteśmy za to wdzięczni. Tajscy terapeuci są wspaniali! Profesjonalni i kompetentni. Szczególnie fizjoterapia czy terapia zajęciowa. Wszyscy są bardzo wyrozumiali i wspierający.
Po leczeniu
Teraz jest 4 miesiące po leczeniu i Ava jest kolejną dziewczynką, niewiarygodne!!!
Na pewno warto wspomnieć, że przechodzi terapię cztery razy w tygodniu, a my jako rodzina pracujemy z nią bardzo intensywnie każdego dnia. Chcemy mieć max efekt złotego okresu 3 do 6 miesięcy po komórce macierzystej.
Możemy się z nią porozumieć, podnosi prawą rękę na wszystko, co jest: tak, więcej, pozytywnie i pozdrawiam. Czyli poznawczo ogromny postęp.
Ma znacznie lepszą kontrolę nad tułowiem i głową, jej spastyczność nie jest już tak wyraźna. Może siedzieć w swoim fotelu terapeutycznym (nie samodzielnie), ale jej górna część ciała nie jest już stale przechylana do przodu. Ponieważ ułożenie głowy jest lepsze, Ava może lepiej (niestety nie szybciej) jeść.
Od 6 tygodni jest też na intensywnej rehabilitacji i rozwinęła świetne umiejętności komunikacyjne. Tak bardzo, że teraz zaczynamy nawet korzystać z programu komputerowego, który ma jej pomóc w komunikacji.
Ava jest na dobrej drodze, aby stać się bardziej niezależną i zdolną do komunikacji, więc nie żyje już samotnie w swoim świecie - to bardzo miłe widzieć każdego dnia.
Będziemy bardzo szczęśliwi, jeśli jakimś cudem uda nam się wkrótce ponownie wyjechać do Tajlandii na drugi zabieg!!!
Aby śledzić postępy Avy, przejdź do jej Facebooka, klikając tutaj.